Namysłowska Park, czyli pojezierze w sercu warszawskiej Pragi [FILM]

Nowy park ze stawem, podmokłymi łąkami i deszczowym ogrodem. I to wszystko na gruzach dawnego kąpieliska przy ul. Namysłowskiej na Pradze-Północ. Radny Kamil Ciepieńko przygotował kontrpropozycje dla planów stołecznego ratusza, które zakładały budowę kompleksu sportowego. – Zamiast przykrywać to miejsce betonem i asfaltem stworzymy tu lokalne pojezierze, które z czasem stanie się płucami warszawskiej Pragi – mówi Ciepieńko, który nagrał i opublikował film ze swoim pomysłem. Projekt został dziś oficjalnie

Warszawa wciąż nie upamiętniła swojej najważniejszej legendy. Praski radny interweniuje u prezydenta

Pomnik Warsa naprzeciwko pomnika Sawy? – takie rozwiązanie proponuje radny Pragi-Północ, Kamil Ciepieńko. Do Prezydenta Warszawy wpłynął wniosek dotyczący budowy nowego pomnika. Chodzi o Warsa, legendarną postać, od którego imienia wzięła się nazwa stolicy Polski. Rybak, który od kilkuset lat znajduje się w cieniu popularności żony, powinien zostać godnie upamiętniony. Jednym z pomysłów jest budowa pomnika w miejscu podpór kładki pieszo-rowerowej. – To pomysł, obok którego żaden warszawiak nie powinien

Strefa płatnego parkowania na Pradze II [KOMENTARZ]

Strefa płatnego parkowania, która ma zostać wprowadzona na osiedlu Praga II, pomiędzy ulicami Starzyńskiego, Jagiellońską, Ratuszową oraz 11 Listopada sprawi, że cofniemy się o 50 lat. Wrócimy do czasów, kiedy posiadanie samochodu było tak samo atrakcyjne jak dziś posiadanie śmigłowca. Przy okazji znów stracimy trochę pieniędzy, co w perspektywie nowych opłat za śmieci czy rosnącej inflacji zaczyna przerażać. Co gorsze, zapłacimy za coś, co jeszcze bardziej skomplikuje nasze życie. W

Kto się boi Jacka Wachowicza? Patoaktyw szuka kwitów i śmieci

W ostatnich dniach w internecie, czyli w bazie głównej aktywistów i patoaktywistów, wrze. To za sprawą spodziewanej kandydatury jednego z radnych Pragi-Północ na stanowisko wiceburmistrza dzielnicy. Kto miesza w kotle? Te same osoby co zawsze: stowarzyszenie, które nazwało się Dla Pragi i dla którego Jacek Wachowicz to wróg numer jeden. Jest dla nich tak groźny, że nocami zapuszczają się nawet pod jego dom… Jestem w stanie zrozumieć niechęć polityka Platformy

Patoaktyw pod urzędem Pragi. Odwołać wszystkich i pomóc rowerzystom

Zaczęło się. Wystarczyło tylko trochę krwi, żeby znów pojawili się na ulicy. Na co dzień trudno ich dostrzec. Czasem w drodze do pracy widzę ich jak się kręcą przy drzewach w parku i depczą mrówki. Wiadomo, szkodnik. Tzn. mrówki to szkodniki, nie oni. W piątek, pod urzędem dzielnicy Praga-Północ, zorganizowali konferencję prasową, żeby o sobie przypomnieć. Krew poszła miastu. Niedoszły radny wyprowadził kilkaset tysięcy złotych z budżetu Dzielnicowego Biura Finansów

Mocny koniec 2020 roku

Stołeczny ratusz zburzył świąteczną atmosferę Pragi! Nie chodzi tu o brak iluminacji praskich arterii, ale pomysł budowy schroniska dla bezdomnych i tzw. centrum redukcji szkód po narkotykach w Szpitalu Praskim. Ratusz nie zważa na protesty mieszkańców, znajduje za to oparcie w miejskich aktywistach. Co ciekawe, w czasie forsowania kontrowersyjnej inwestycji władze miasta zamrażają dzielnicowe pieniądze odłożone na budowę mieszkań komunalnych. I tym razem dostają wsparcie tzw. aktywu, bo ten zwyczajnie

Dobro wspólne, o które nie należy dbać tylko walczyć

Wzdłuż naszego wybrzeża powstaje mur. Jest wysoki i straszny. Podobno taki ma być, szczególnie straszny dla fali powodziowych, które mają nas nawiedzać w przyszłości. A gdyby go trochę oswoić? W końcu to ponad 2 km żelbetu. Dlatego postanowiłem wyjść z pomysłem pomalowania go, aby nadać mu przyjazny charakter. Co ciekawe, istnieją nawet specjalne farby oczyszczające powietrze ze smogu, które możemy wykorzystać. Pozostaje kwestia projektu. Jak tylko dostanę zielone światło od

Błyskawiczna i realna pomoc

Czas jest nieubłagany i z roku na rok biegnie coraz szybciej. Zauważyłem to, gdy swój kolejny felieton znów zacząłem od wspomnień. W poprzednim wydaniu „Przeglądu Praskiego” wspominałem dawne podwórkowe place zabaw, dziś wracam myślami do dawnych osiedlowych siłowni, zlokalizowanych w garażach, piwnicach czy obiektach sportowych. Dobry stary klimat siłowni, w których obowiązkiem było przywitać się z każdym i nikt nie zwracał uwagi na to, jak jesteś ubrany albo jakiej marki

Młoda Praga. Plac zabaw w ogrodzie jordanowskim

Praga jest zielona, przyjazna, bezpieczna i choć czasem nieprzejezdna, to i tak nie można jej nic zarzucić. Coś pewnie się znajdzie… Ba! są nawet tacy, że jak nie ma, to i tak coś znajdą, ale o nich piszemy na szóstej stronie. Tutaj jednak muszę zabrać głos w sprawie, która od dłuższego czasu nie daje mi spokoju. Najmłodsi i ich miejsce na naszej Pradze. W latach 90., kiedy dla mnie i