Kamil Ciepieńko

Ostre zderzenie z nocną służbą zdrowia

Ból ucha, ot taka zwykła, ale bardzo męcząca dolegliwość. Sobota wieczór. Wpisuję w przeglądarce hasła: laryngolog 24 Warszawa – wynik: ostry dyżur w Szpitalu Czerniakowskim. Jadę. Na miejscu pusto, pytam więc czy oby na pewno szpital pełni dziś dyżur? Odpowiada mi ochroniarz: – Panie, jaki dyżur? Wszystko zamknięte!

Ma być wygodnie czy zielono?

Z uwagą obserwuję to, co się dzieje na Pradze-Północ. Moja dzielnica mnie martwi, szczególnie gdy przyglądam się dyskusjom prowadzonym na portalach społecznościowych. Na szczęście większy optymizm czuję, gdy te same rozmowy słyszę na ulicach czy podwórkach. Realnych dyskusji nie zastąpi nawet najbardziej wymyślne narzędzie komunikacji.